Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w ustawieniach swojej przeglądarki. Dowiedź się więcej. [x]
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Strona główna

Witamy na oficjalnej stronie Piłkarskiego Klubu Sportowego Racot.

Relacja meczu XVIII kolejki

Ostrovia Ostrów WLKP – PKS Racot 6-0  (1-0)

Składy i statystyki dostępne na : https://www.laczynaspilka.pl/rozgrywki/mecz/ostrovia-1909-ostrow-wlkp,pks-racot,1652000.html

Pierwsza wiosenna kolejka IV ligi południowej odbyła się w iście zimowych warunkach na sztucznej murawie w Jarocinie. Stadion Ostrovii był wynajęty przez miasto reprezentacji Szwecji na ….żużlu. Nie pojeździli żużlowcy, ani nie zagrać meczu nie mogli tam piłkarze. Stąd za zgodą Racotu mecz odbył się na wynajętym boisku w Jarocinie i był jedynym w tej kolejce rozegranym spotkaniem.

Od początku spotkania można było zauważyć jak będzie wyglądało starcie obu ekip. PKS uważnie grający w obronie i Ostrovia operująca piłką . Gospodarze spotkania próbowali różnych koncepcji by sforsować szyki obronne gości, ale ci grali z dużą determinacją od czasu do czasu próbując odgryźć się przeciwnikowi. W 41 minucie kontuzji mięśniowej uległ kapitan PKS Racot Maciej Czarnecki i musiał opuścić boisko. Chwilę później Ostrovia przeprowadziła pierwszą skuteczną akcję. Idealnie na lewym skrzydle do prostopadłego podania za plecy dopadł Marek Szymanowski i po doskonałym przyjęciu piłki posłał ją na dalszy słupek nad wychodzącym Konradowskim. Do przerwy było więc 1-0.

Po przerwie zespół z Racotu długo trzymał się ,ale przy braku dłuższego utrzymywania się przy piłce. A zespół z Ostrowa napierał coraz bardziej i niebezpieczniej. W 67 minucie po znakomitej akcji lewą stroną boiska piłkę zacentrował w pełnym biegu Kaczmarek, a wbiegający na bliższy słupek Kempiński skierował ją mimo asysty Zmyślonego na 2-0. Znacząco spadło wtedy morale zespołu gości, a Ostrów złapał duży luz strzelając bramki za sprawą Kaczmarka w 70 i 72 minucie. W 77 minucie w polu karnym faulował Browarczyk, a Giecz podwyższył na 5-0. Wynik ustalił w 80 minucie Kempiński.

Dawid Dominiczak (trener PKS Racot):
Chcieliśmy zagrać to spotkanie w weekend by nie jechać  w środku tygodnia do Ostrowa. Liczyliśmy się z tym , że grając na sztucznej murawie nasze szanse na osiągniecie korzystnego rezultatu maleją, ale nie mamy nic do stracenia i nie ma się czego bać. Warunki atmosferyczne były bardzo trudne, ale murawa w Jarocinie znakomita. Ostrów posiada zawodników do kombinacyjnej gry opartej na szybkiej wymianie podań na jeden, dwa kontakty. Długo się trzymaliśmy, ale zaczęło się sypać, gdy straciliśmy Czarneckiego. Potrafił utrzymać piłkę z przodu na dwóch trzech obrońcach i raz po raz zagrażaliśmy gospodarzom, ale też dawaliśmy oddech  naszym obrońcom. Mieliśmy plan na drugą połowę by jak najdłużej nie stracić drugiej bramki a w końcówce zaryzykować i spróbować przeprowadzić akcje na remis. Bramka na 2-0 praktycznie zakończyła spotkanie, a morale naszego zespołu mocno spadło razem z siłami. Ostrów po prostu nas zmęczył posiadaniem piłki, a potem wykonał egzekucję. Szukamy pozytywów. Na meczu było 18 zawodników. To chyba pierwszy raz w tym sezonie na wyjeździe w tak licznym gronie. Nie ma się co załamywać. Ostrovia to jeden z kandydatów do awansu. Gratulujemy im dobrej gry. My podnosimy głowy i trenujemy dalej. To była dobra choć smutna lekcja futbolu. Życzę wszystkim by mieli możliwość zagrać z takimi zespołami jak Ostrovia Ostrów wlkp. nie tylko towarzysko, ale przede wszystkim w potyczkach ligowych. My tą przyjemność  sobie wywalczyliśmy awansem i grą przez tyle lat na tym poziomie rozgrywkowym.