Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w ustawieniach swojej przeglądarki. Dowiedź się więcej. [x]
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Strona główna

Witamy na oficjalnej stronie Piłkarskiego Klubu Sportowego Racot.

Okiem Trenera - Relacja meczu XXX kolejki

Polonia Leszno – PKS Racot 2-1 (0-0)

Pożegnanie z IV ligą dla zespołu z Racotu nie okazało się zwycięskie. Na stadionie lekkoatletycznym w Lesznie mimo wyrównanego spotkania znów nie udało się zdobyć nawet punktu.
PKS nie wystraszył się przeciwników i był bardzo skoncentrowany. W 4 minucie Kasprzak uderzał z 23 metrów jednak piłka przeleciała nad poprzeczką. W 10 minucie po akcji Gertiga i jego centrze z prawej strony Czarnecki główkował minimalnie obok prawego słupka. W 24 minucie akcja prawą stroną Polonii zakończyła się strzałem w boczną siatkę. W 27 minucie po znakomitym prostopadłym podaniu Kasprzaka sam na sam z Krzyżostaniakiem znalazł się Nowak, ale zamiast podcinać piłkę trafił nią w wychodzącego bramkarza. W 28 minucie Konradowski z drugiej strony obronił strzał po rykoszecie po dobrej akcji gospodarzy. W 39 minucie Kaczmarek wpadł z piłką w pole karne z lewej strony, złamał do środka , ale strzał prawą nogą musnął jeszcze obrońcę Polonii i lecąca w bramkę piłka skierowała się obok lewego okienka na rzut rożny. W 45 minucie Czarnecki strzelał z 88 metrów , ale trafił w obrońcę w znakomitej sytuacji.

W drugiej połowie zaczęło się od ataków Polonii. W 48 minucie Wydmuch zagrywał piłkę wzdłuż bramki, ale nikt z jego partnerów nie zdążył do tego podania. W 57 minucie w zupełnie niegroźnej sytuacji z boku pola karnego Zmyślony starł się z Glapiakiem , a sędzia wskazał na wapno. Krawczyk nie dał szans Konradowskiemu i było 1-0. W 66 minucie po stracie Bajsztoka w centrum boiska Polonia przeprowadziła kontrę, którą skutecznie na 2-0 wykończył Glapiak.

W 79 minucie po faulu na Pudlickim Szczerbal uderzył z rzutu wolnego i ustalił wynik na 2-1.

Racot miał jeszcze dwie dobre sytuacje , ale najpierw Kaczmarek w 89 minucie uderzył z pola karnego nad poprzeczką, a w 91 minucie piłka po strzale z 12 metrów Pudlickiego przeszła minimalnie obok prawego słupka.

Dawid Dominiczak (trener PKS Racot):
Zagraliśmy bardzo przyzwoite zawody. Powinniśmy do przerwy zdobyć jedną  lub nawet dwie bramki i otworzyć wynik spotkania. To z pewnością miało by wpływ na morale zespołu. Utwierdziło by to zawodników, ze dobre akcje w ich wykonaniu przekładają się bezpośrednio na wynik. Niestety nic nie wpadło , a powtórzył się scenariusz , że tracimy lub nawet dajemy za darmo bramkę przeciwnikowi i podcina nam to skrzydła. Karny był lub nie, ale w tej sytuacji mimo wszystko Zmyślony powinien zachować się ostrożniej. Nic nam nie zagrażało. Druga bramka po klasycznej kontrze i stracie przy budowaniu akcji. Zdobyliśmy kontakt, ale w końcówce mimo dwóch dobrych sytuacji piłka nie chciała wpaść do bramki.